mieszkam w szczecinie

23 maja 2019

Historia utrwalona w lampach

Formy i materiały nawarstwiają, kumulują i mnożą się tutaj bez żadnych ograniczeń. Lampy rozpleniają się w przestrzeni zakładu, w gablotach, na podłodze, regałach, pod sufitem. Wnętrza zostają nimi umeblowane, zapełnione na zasadach żywego archiwum, do którego w nieskończoność można dorzucać kolejne lampy — swoistych świadków przeszłości. I zawsze będzie autentycznie; nie zacierając cudowności oryginału, Lech Turkowski tchnie w lampy nowe życie.
8 czerwca 2019

Karolina „Inu” Grembowska, pochwała sztuki domowej

Staje u drzwi kamienicy, w której znajduje się pracownia Karoliny Grembowskiej. Naciskam guzik domofonu i czekam, aż artystka mnie wpuści. Gdy wchodzę do budynku, drzwi na parterze otwierają […]
14 lipca 2019

Filip Presseisen: I wtedy pomyślałem, że to jest to, co ja chcę przez całe życie robić

Dziewiętnaście lat temu Filip dostaje od dziadka kasety z nagraniami Anthonego Newmana. To dość dziwny prezent, by nie powiedzieć – obciachowy, mnóstwo osób słucha wtedy Red […]
1 sierpnia 2019

Zakład krawiecki, w którym czas się zatrzymał

Szliśmy ulicą Szarotki, a potem Parkową, gdy niewidzialna siła wciągnęła nas do środka. We wnętrzu czaiło się nieznane, nieoswojone i obce.
11 sierpnia 2019

Wojtek Wirwicki z „wSzczecinie.pl”: Prowadzenie mediów wymaga bycia w nieustannym czasie teraźniejszym

Wojciech Wirwicki ma zaledwie 19 lat, gdy znajduje swoją niszę – lokalny portal internetowy. Mimo niełatwym czasom, w których przychodzi mu działać, Wojtek, pod znaczącą nazwą „wSzczecinie.pl”, swobodnie wchodzi do cyfrowego świata.
4 września 2019

Secesja, której postawiłam pomnik

Ma Szczecin takie miejsce, z historią pieczołowicie przechowywaną, pełną pamiątek i pamięci — kamienicę nr 1 przy ulicy Świętego Wojciecha.
9 października 2019

Jarosław Eysymont, piewca szczecińskich bram

Urodzony w 1956 roku w Szczecinie, malarz artysta Jarosław Eysymont, jako osiemnastolatek chętnie zapuszczał się w bramy i dokumentował szczecińskie podwórka. Ta podrzędna przestrzeń pewnego dnia stała się dla Eysymonta miejscem olśnienia. Dostrzeżenia w podłej zwyczajności utajonych sensów. Owo olśnienie stało się początkiem całej serii obrazów podwórek ze stygmatami świata, który przeminął.
20 października 2019

Chodziliśmy po swoim Szczecinie: gmach Urzędu Pocztowego numer 2

I wirujemy w odgłosach walących stempli, szumie dyskretnych szeptów, wśród stałych interesantów i okazjonalnych wizytatorów, którzy postanowili zobaczyć owo niezwykłe wnętrze gmachu Urzędu Pocztowego numer 2.
4 marca 2020

Ministerstwo Dobrego Mydła, czyli pasja o zapachu mydła

Ania Bieluń i Ula Ośmiałowska. Siostry, które udowodniły, że synergię warto tworzyć nie tylko w biznesie, ale również w życiu. Ich marka Ministerstwo Dobrego Mydła jest hołdem złożonym kosmetykom naturalnym, a nade wszystko siostrzanej przyjaźni, której świadectwem są pachnące dzieła sztuki.
22 marca 2020

Smak Szczecina, czyli pasztecik szczeciński

Jako dziecko uwielbiałam paszteciki. "Patetiki" najbardziej smakowały mi z "balszczem" i marzyłam — podobno — aby rosły na drzewach. I choć ów pasztecik tworem jest PRL-owskim i wydawałoby się, że powinien zaniknąć razem z tamtą epoką, a w każdym razie niedługo po jej zgonie, do dziś ma się dobrze i zapewniam — smakuje tak, jak dawniej.